Wąwozy i doliny

0

Rumunia jest niezwykle malownicza krajobrazowo, a nas najbardziej pociąga górzyste ukształtowanie terenu tego kraju. Przejechaliśmy spory kawałek, od zachodu na południe, a potem przez centralną część kraju na północ, by opuścić Rumunię na północnym zachodzie. W ciągu tych dwóch tygodni wjeżdżaliśmy co raz w inne masywy górskie, wąwozy i doliny.

Klasztor Lainici / Monaster Lainici
Klasztor Lainici / Monaster Lainici

Jednym z pierwszych był wąwóz w dolinie Jiu, gdzie planowaliśmy zwiedzić klasztor Lainici. Magiczne miejsce ukryte w bardzo malowniczej dolinie. Sam już dojazd do klasztoru był ucztą dla oka. Wzdłuż górskiego potoku, krętymi drogami, na których J. mógł dać popis swoich umiejętności prowadzenia pojazdu w warunkach górskich. Klasztor zaś stoi sobie taki samotny, niepozorny gdzieś po środku tej trasy. Jest to atrakcja polecana w przewodnikach, więc nie sposób jej ominąć, jest i parking, jest i oznakowanie. Na szczęście nie ma tłumu turystów. Na terenie klasztoru dwa bogato zdobione malowidłami budynki – zarówno wewnątrz jak i na zewnętrznej fasadzie. W środku ikony i historie malowane na ścianach. Na zewnątrz dużo zdobień, kolumny i mały budynek, który zwrócił naszą uwagę. Wyglądał troszkę jak mała szopka i miał zupełnie inny charakter niż te dwa okazałe budynki. Później takich „szopek” widzieliśmy dużo więcej przy kolejnych świątyniach. Otóż w nich ustawiane są zapalane świece. Zwyczaj znany jest nam z prawosławia, gdzie zapala się świece podczas mszy czy w jakiejś / czyjejś intencji. W polskich cerkwiach świece się jednak zapala wewnątrz świątyni, tuż przed ołtarzem. W Rumunii miejscem na świece były właśnie owe „szopki”, znajdujące się poza budynkiem świątyni. Miały one też bardzo różny wygląd – czasami stylem nawiązywały do świątyni, innym razem wyglądały jak małe baraki, a jeszcze innym jak drewniane szafy ze szklanymi drzwiczkami.

Wąwóz Bicaz / Bicaz Gorge
Wąwóz Bicaz / Bicaz Gorge

Kolejnym wąwozem, który zrobił na nas wrażenie był wąwóz Bicaz, ponoć jeden z najgłębszych europejskich wąwozów. Pionowe ściany skalne, które w niektórych miejscach sięgają nawet 800 m wysokości, powalają swoim ogromem. Łatwo dostępny dla zmotoryzowanych, stąd też ruch tu całkiem spory. W związku z tym pojawia się też mały dreszczyk kiedy wyjeżdża się zza zakrętu i okazuje się, że zza skalnej ściany nic nie widać – czy coś jedzie czy może droga jest wolna. Jest też trochę zabawy, kiedy nagle na drodze wyrasta furmanka wyładowana sianem i rolnikami usadowionymi na tym sianie bądź uczepionymi z tyłu furmanki. Koń ciągnący zaprzęg nie osiąga zawrotnych prędkości, ale klimat miejsca sprawia, że wcale nie masz ochoty przeklinać na tego „spowalniacza” jak masz w zwyczaju na warszawskich ulicach. A to powolne posuwanie się między skalami możesz spożytkować do napawania się widokami.

W wąwozie Bicaz, pewnie z uwagi na jego popularność (w okolicy jest całkiem sporo pensjonatów, nie wspominając o obowiązkowym umieszczeniu opisu miejsca w przewodnikach), znalazło się również miejsce na komercję. Jest taki odcinek, na którym ustawione są kramy z pamiątkami, gdzie kupimy i haftowane chusty, i jakieś świecidełka i kawałek dobrego sera. Bardzo kolorowy, kilkudziesięciometrowy odcinek.

Lacul Rosa
Lacul Rosa

Podczas rundki po wąwozie zatrzymaliśmy się nad Jeziorem Czerwonym (Lacul Rosa). Podobno jest ono koloru czerwonego (tlenki i wodorotlenki żelaza zabarwiają dno na czerwono), ale według mnie było ciemno zielone. Jezioro powstało podobno w wyniku obsunięcia się zbocza górskiego, które zablokowało ujście rzeki i w ten sposób utworzyło jezioro górskie. Wynikiem tego są wystające z dna kikuty drzew. Wygląda to z jednej strony trochę makabrycznie, a troszkę zabawnie kiedy np. widzimy kaczkę stojącą na wodzie, bo akurat miała ochotę podrapać się w bok.

Mănăstirea Lainici
E79, Rumunia

Cheile Bicazului

Atrakcje

  • Mănăstirea Lainici / Monaster Lainici
  • Dolina Jiu
  • Cheile Bicazului / Wąwóz Bicaz
  • Lacul Rosu / Jezioro Czerwone

Skomentuj, dyskutuj, wpisz swoje własne wrażenia