City break w Wenecji nie tylko na Walentynki

1

Wenecja uznawana jest za jedno z najbardziej romantycznych miast. Jaki obraz nasuwa się po usłyszeniu nazwy miasta? Czy jest to gondolier w koszulce w granatowo-białe paski, który leniwie wprawia w ruch gondolę, w której wygodnie usadowiliście się z waszą drugą połówką? Tak, Wenecja kojarzy się z miłością, tęsknotą za romantycznymi uniesieniami, idealnym czasem we dwoje. Wenecja jest więc doskonałym wyborem na walentynkowy kierunek podróży.

Ale Wenecja jest idealnym pomysłem na przedłużony weekend nie tylko na Walentynki. Bo Wenecja ma do zaoferowania dużo więcej niż spełnienie naszych wyobrażeń o romantycznie spędzanych chwilach. Wenecja to piękna architektura, to wspaniałe muzea, plaża w Lido, pyszne lody i niepowtarzalna włoska atmosfera.

Oto nasza propozycja na długi weekend w Wenecji.

Dzień pierwszy, czyli co robić po przylocie
Pierwszy dzień po przylocie jest zazwyczaj dniem rozpoznawania terenu, kiedy czas schodzi nam na dojazd z lotniska, odszukanie miejsca noclegu itp. Wyjątkiem jest sytuacja kiedy lot przypada na wczesno poranne godziny, wtedy rzeczywiście do dyspozycji mamy cały dzień. Ale jeśli tak nie jest i w waszym przypadku, jak było u nas, dotarliście do Wenecji w godzinach popołudniowych, polecamy zacząć od rejsu vaporetto. Generalnie po Wenecji chodzi się pieszo, ale ten jeden raz warto wsiąść do tramwaju wodnego i przepłynąć nim Canale Grande aż do Placu św. Marka. My mieszkaliśmy w dzielnicy San Polo i cofnęliśmy się do przystanki w okolicy mostu Ponte della Constituzione, dzięki czemu do pokonania mieliśmy całkiem długą trasę po drodze spoglądając na piękne kamienice i mosty. Zwieńczeniem tej krótkiej wycieczki będzie Plac św. Marka z Bazyliką św. Marka i dzwonnicą św. Marka (Campanila). Jeśli dzwonnica będzie czynna wejdźcie na górę i obejrzyjcie z jej tarasu zachód słońca nad Wenecją.

Venice
Plac św. Marka – widok z dzwonnicy

Dzień drugi
Drugi dzień pobytu poświęćcie w całości na zwiedzanie Wenecji, dajcie się zgubić w wąskich uliczkach i wyjdźcie trochę dalej, poza San Marco.

To, w jakiej kolejności będziecie zwiedzać zależy od tego, gdzie zatrzymacie się na noc. Ale tego dnia na Waszej liście powinny znaleźć się

  • Ponte Rialto łączący San Polo z San Marco, pełny turystów i straganów z karnawałowymi maskami;
  • Bazylika św. Marka (Nam nie udało się wejść do środka, była bardzo długa kolejka. Dzisiaj można zarezerwować wizytę online TUTAJ) (San Marco);
  • Pałac Dożów ze słynnym Mostem Westchnień (San Marco) – zwiedzanie zajmie Wam minimum godzinę, a sam most ogląda się z zewnątrz 🙂 ;
  • pływające stragany w Dorsoduro
  • kościół Santa Maria della Salute (Dorsoduro).

Posiedźcie chwilę nad jednym z kanałów ze spuszczonymi doń nogami. Pozwólcie sobie zgubić się w dzielnicy Castello (po obejrzeniu Mostu Westchnień idźcie dalej wzdłuż nabrzeża aż do parku, a potem wejdźcie pomiędzy kamienice). Dzielnica urzeka pachnącym świeżym praniem, które zwisać będzie nad waszymi głowami, oraz ciszą ponieważ tutaj rzadko docierają turyści. W przerwie podczas zwiedzania bądź wieczorem koniecznie przysiądźcie na orzeźwiającego spritza, z którego słynie Wenecja.

Polecam również zakup Venice Museum Pass, które upoważnia do wejścia do ponad 10 muzeów, i włączenie kilku z nich w plan waszego poznawania miasta.

Dzień trzeci – Murano
Murano jest jedną z wysp weneckiej laguny, a znana jest przede wszystkim dzięki szkłu, z którego od wielu wieków powstawały tam efektowne żyrandole, wazony czy biżuteria. Dzisiaj zdarza nam się zwiedzać jakieś muzeum czy pałac w innej części Europy, w którym dowiadujemy się, że wiszący tam żyrandol wykonany został właśnie w Murano.

Na Murano dostaniecie się vaporetto – link do rozkładu i cen biletów po prawej.

Na wyspie znajduje się Muzeum Szkła, wstęp do którego upoważnia Venice Museum Pass. O ile muzeum to miejsce, które prezentuje historię tego rzemiosła i jego dzieł, o tyle na samej wyspie jest mnóstwo małych warsztatów, do których warto zajrzeć i zobaczyć jak wygląda proces wydmuchiwania szklanych przedmiotów a potem ich dekorowania.

Dzień czwarty – Lenistwo na Lido

Wyspa Lido położona jest na południowym wschodzie od Wenecji, ale jakże jest od niej różna. Tutaj miasto nie stoi na wodzie, to normalna wyspa z ulicami i ruchem samochodowym.

Lido słynie przede wszystkim z długiej, piaszczystej plaży. Podejrzewam, że w sezonie letnim miejsce to tętni zżyciem a na plaży, podobnie jak nad Bałtykiem, ciężko znaleźć wolne miejsce. Poza sezonem plaża jest pusta, a kojący szum morza zachęca do powolnego spaceru lub leniwego drzemania przy jednym z falochronów.

MUZEA

Venice Museum Pass zamówicie TUTAJ. Karnet upoważnia do wstępu do poniższych muzeów:

Muzea na Placu Św. Marka:

  • Pałac Dożów (Doge’s Palace)
  • Monumental Rooms of the Biblioteca Nazionale Marciana
  • Archaeological Museum
  • Correr Museum

Pozostałe muzea:

  • Muzeum Naturalnej Historii
  • Ca’ Rezzonico
  • Carlo Goldoni’s House
  • Museum of Palazzo Mocenigo
  • Muzeum Szkła w Murano
  • Ca’ Pesaro
  • Muzeum Koronek w Burano

 

Bazylika Św. Marka

Bilet wstępu i rezerwacja terminu zwiedzania – kliknij TUTAJ.

VAPORETTO

Rozkład vaporetto – TUTAJ.

Cennik – TUTAJ.

NOCLEG

Nasz nocleg w Wenecji znaleźliśmy poprzez stronę veniceapartments.org

Wynajęliśmy spory apartament (byliśmy w 4 osoby) na San Polo, skąd mieliśmy blisko do przystanku vaporetto i całkiem niedaleko do Placu św. Marka. apartament był na parterze więc mieliśmy do dyspozycji nieduży ogród, w którym chętnie jedliśmy śniadania.

Klucze odebraliśmy ze skrzynki na listy przed biurem agencji, które było już nieczynne, a odjeżdżając odnieśliśmy do biura.

Zobacz też

3c_359x201_p_jordania

Discussion1 komentarz

  1. Pingback: City break w Wenecji nie tylko na Walentynki - Blogerzy Ze SWIATA

Skomentuj, dyskutuj, wpisz swoje własne wrażenia